piątek, 21 listopada 2008

pedagog w blogosferze

Dzisiaj dostałem nową ofertę wydawnictwa "Impuls". Ostatnio automatycznie wyrzucałem do kosza, bo dawno nie znalazłem niczego interesującego. Ale dzisiaj, dla odmiany, zajrzałem. I zdziwiłem się ogromnie, kiedy w nowościach zobaczyłem książkę prof. Bogusława Śliwerskiego pod tytułem "Pedagog w blogosferze". Książki Śliwerskiego, zwłaszcza poświęcone alternatywom edukacyjnym, były dla mnie zawsze niezwykle inspirujące, Śliwerski był również chyba największym promotorem antypedagogiki i dzięki niemu książki Hubertusa von Schoenebecka możemy obecnie czytać po polsku.

Zajrzałem do opisu. Prawie czterysta stron, a spis treści obejmuje kilkadziesiąt rozdziałów, sprawiając na pierwszy rzut oka wrażenie, że są to... blogowe wpisy! I być może tak rzeczywiście jest, podejść do zjawiska blogów w dość blogowy sposób- może to być niezwykle interesujące.

Co ciekawe, Śliwerski nie serwuje nam (bazuję na opisie, nie czytałem jeszcze) kolejnej (chociaż i tych u nas niewiele) publikacji opisującej "edukację 2.0", kolektywne uczenie się, chociaż i te wątki mogą się w publikacji pojawić, albo demonizującej internet, co jeszcze dość często w pedagogicznych kręgach się zdarza. Kładzie nacisk na obywatelskie aspekty blogowania. Na sprzeciw wobec zakłamania polityków, ludzkiej głupoty, solidaryzuje się z odtrąconymi na bok.

"Pedagog w blogosferze" to chyba pierwsza od przynajmniej kilku lat refleksyjna pozycja znanego profesora pedagogiki, poruszająca kwestie nowoczesnych kanałów komunikowania, nastawiona na zgłębianie internetu jako przestrzeni edukacji obywatelskiej. Mam nadzieję, że po lekturze będę równie podekscytowany, jak w tej chwili i będę mógł z przyjemnością stwierdzić, że to obowiązkowa pozycja dla każdego pedagoga, ale i każdego zainteresowanego edukacją medialną.

Info z wydawnictwa:
"Blogi przekroczyły granice internetu, wprowadzając się do literatury pięknej, młodzieżowej czy publikacji z humanistyki. Pedagog w blogosferze jest kolejną próbą uzupełnienia naszej wiedzy o reakcji obywatelskiej na przejawy życia społeczno-politycznego w naszym kraju. Te teksty pomagają zrozumieć rzeczywistość, poznać źródła opisywanych przypadków, budzą zwątpienie w szczerość obietnic władz, sprzeciw przeciwko wypaczeniom czy przedmiotowemu traktowaniu wyborców/ obywateli są wreszcie naturalną reakcją na przejawy zła, głupoty, cynizmu, obłudy czy fałszu. Nie brak w nich wielu empatycznych reakcji Autora, pomagających tym, którzy szukają swojego miejsca w otaczającej rzeczywistości. Trudno przejść obojętnie wobec zapisów z dziennika Pedagoga/Naukowca/Rodzica. Na pewno warto je zweryfikować z własnymi odczuciami."


Creative Commons License


Ten utwór jest dostępny na
licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.

2 komentarze:

Piotr pisze...

A może znajdzie się ktoś, kto już czytał i podzieli się opinią czy warto kupić :)

GDS pisze...

Jako pedagog powiem, że warto ją przeczytać bez względu na opinie (sam jeszcze nie czytałem). Być może dostaniemy dawkę interesujących refleksji świadomego zmian pedagoga, a jeśli nie- będziemy wiedzieli, że prof. Śliwerski nie do końca czuje i wie, co się dzieje. Ale tego ostatniego się nie spodziewam, bazując na wcześniejszych publikacjach.

Na pewno nie będzie to techniczny poradnik, ani odgrzewanie staroci, jak w podręczniku "edukacji medialnej".

 
Free Web Hosting | Top Web Host